Ślub pod gołym niebem

Ślub pod gołym niebem

2017-01-16 13:27:47

Przez lata w Polsce śluby odbywały się wyłącznie w kościołach bądź Urzędach Stanu Cywilnego. Młode Pary zazdrośnie spoglądały więc na filmowe uroczystości, odgrywające się z reguły pod chmurką. Dziś na szczęście się to zmienia, a możliwości jest znacznie więcej.


ŚLUB CYWILNY

Do 1 marca 2015 roku śluby cywilne odbywały się wyłącznie w urzędach stanu cywilnego. Obowiązująca wówczas ustawa pozwalała na zawarcie małżeństwa poza urzędem jedynie w szczególnych sytuacjach, np. ze względu na pobyt w szpitalu czy zakładzie karnym. Strony nie ponosiły wówczas żadnych dodatkowych kosztów i w tych dwóch przypadkach nadal nie ponoszą. Teraz jednak wszystkie Pary Młode otrzymały możliwość wyboru miejsca, w którym chcą wziąć ślub.

Od 1 marca 2015 roku obowiązuje nowa ustawa Prawo o aktach stanu cywilnego, w myśl której ślub cywilny może być zawarty w dowolnym miejscu, o ile pozwala ono na zachowanie uroczystej formy wydarzenia oraz bezpieczeństwa osób zaproszonych. Młoda Para można więc wziąć ślub na sali weselnej, we własnym domu, w kopalni, w wynajętym urokliwym pałacyku, na mazurskiej plaży bądź chociażby na górskiej polanie. Nie może natomiast wziąć ślubu podczas skoku spadochronem, nurkowania pod wodą, podczas jazdy na nartach albo na przykład na kolejce górskiej, gdyż tego typu uroczystości nie są bezpieczne.

Jedynymi warunkami organizacji takiego ślubu są uzyskanie zgody urzędu (na miejsce i czas ceremonii) oraz wniesienie specjalnej opłaty. Opłata nie może przekroczyć połowy przeciętnego wynagrodzenia i z reguły wynosi około tysiąca złotych. W uzasadnieniu decyzji szczegółowo opisano, czemu wprowadzono taką opłatę. Otóż  „Do podstawy oszacowania kwoty opłaty dodatkowej przyjęte zostały nakłady na zakup kompletnego stroju dla kierownika urzędu stanu cywilnego wraz z akcesoriami odzieżowymi, usługami fryzjerskimi i konserwacją odzieży, nabyciem insygniów z wizerunkiem orła ustalonym dla godła RP oraz patery na obrączki wraz z usługami ich konserwacji”. Wzięto też pod uwagę koszty dojazdu oraz ewentualne zastępstwo dla urzędnika, który bądź co bądź opuszcza na dłużej swoje miejsce pracy.

Warto odpowiednio wcześniej zarezerwować termin. Latem, kiedy w niektórych urzędach ślubów odbywa się naprawdę dużo. W efekcie urzędnik z powodu innych obowiązków może nie mieć czasu, by dojechać we wskazane miejsce. Zgodnie z ustawą powinien wówczas zaproponować inny dostępny termin – co warto wiedzieć przed rozpoczęciem planowania uroczystości. Warto również pamiętać, że miejsce ślubu powinno zostać odpowiednio zabezpieczone na wypadek niekorzystnych warunków pogodowych. Oznacza to, że organizatorzy powinni zapewnić altanę albo namioty, do których ceremonia zostanie przeniesiona na wypadek deszczu czy śnieżycy.

ŚLUB KOŚCIELNY I KONKORDATOWY

Tu problem jest znacznie większy. Kodeks prawa kanonicznego zabrania bowiem udzielania ślubu poza kościołem, w miejscach niewyświęconych. Artykuł 1118 kodeksu prawa kanonicznego mówi, że małżeństwo powinno być zawierane w kościele parafialnym, zaś w innym kościele lub kaplicy może zostać zawarte dopiero za zezwoleniem ordynariusza miejsca (biskupa) lub proboszcza. Miejscowy ordynariusz (biskup) może również zezwolić na zawarcie małżeństwa w innym odpowiednim miejscu.

Oznacza to, że ślub za zgodą biskupa można zawrzeć w przykościelnych ogrodach i dziedzińcach, w kaplicach położonych na terenie zamków, pałaców czy sal weselnych, wreszcie kapliczkach oraz innych uświęconych miejscach. O ile kościelne ogrody coraz częściej goszczą Młode Pary, a pracownicy pałaców, zamków czy sal zaopatrzonych w kaplicę nieraz udzielają pomocy w uzyskaniu niezbędnych dokumentów, to biskupi raczej niechętnie zgadzają się na organizację ceremonii przy kapliczkach. Oczekują zaistnienia „wyjątkowych okoliczności”, sama chęć wzięcia ślubu w oryginalnym i pięknym miejscu z reguły nie jest wystarczającym argumentem. Jak twierdzą osoby, którym się to udało, zdecydowanie przydają się znajomości w probostwie lub biskupstwie, gdyż decyzja wydawana jest uznaniowo. Cała procedura potrafi trwać nawet do roku i często kończy się odmową. Przykładowo na terenie archidiecezji poznańskiej i gnieźnieńskiej arcybiskupi z zasady nie udzielają zgody na zawarcie małżeństwa w plenerze.

Ślub w plenerze to niezapomniane wydarzenie, które z pewnością doda blasku temu niezwykłemu dniu. Oczywiście wiąże się z dodatkowym wysiłkiem oraz kosztami, a także ryzykiem związanym z pogodą, ale wydaje się, że inicjatywa warta jest wysiłku. Dajcie nam znać, czy udało się zorganizować wesele w plenerze. Trzymamy za to kciuki!

Michał Zacharzewski